Wirtualna podróż na styku literatury i fotografii.
Blog > Komentarze do wpisu
Nienacki

 

          "Lunął deszcz. Ogłuszył nas łomot kropel na blaszanym dachu, wiadrami wody chlusnęło na szybę. Nie pomogły włączone wycieraczki, ukryci w suchym pudełku wozu nie widzieliśmy nic przed sobą, nawet końca maski samochodu. W strumieniach deszczu, w łoskocie grzmotów, otoczeni rojem błyskawic stanęliśmy na leśnej drodze"

 

          "Wyruszyliśmy w dalszą podróż. Wolno, na ile pozwalała słaba wciąż jeszcze widocznosć i śliska od błota droga. Uległa ona podczas burzy zadziwiającej przemianie. Przedtem była twarda, ubita jak beton, teraz koła samochodu grzęzły w niej po ośki. Motor warczał, wył wyciągając opony z chwytliwej mazi. Wystarczał jeden nieopatrzny ruch kierownicą, a poczynaliśmy ześlizgiwać się do rowu napełnionego wodą. Błocko chwilami kończyło się raptownie, samochód wyskakiwał z niego jak z procy i znowu nagle osiadaliśmy w następnej kałuży, o mało nie tłukąc sobie nosów o przednią szybę"

Wykorzystano fragmenty powieści "Uroczysko" Zbigniewa Nienackiego. Zdjęcie wykonano gdzieś między Warmią a Mazurami. 

czwartek, 04 września 2008, lukas1492

Polecane wpisy

  • Wiechert

    "Kiedy tak jechał, niemal bezgłośnie, przy bocznym wietrze, pomagającym bądź przeszkadzającym zależnie od skrętów szosy, próbował dociec, dlaczego w tych stro

  • von Doenhoff

    "Trakehnen robiło niesamowite wrażenie: jak okiem sięgnąć fantastyczne krajobrazy, stare aleje, biało pomalowane ogrodzenia, zielone łąki i szlachetne konie. Kt

  • von Doenhoff

    "W centrum każdej uznawanej normy, jako spadek po czasach rycerstwa, zawsze znajdował się Honor. Dla Honoru, by służyć królowi, by żyć zgodnie ze wskazaniami pr