Wirtualna podróż na styku literatury i fotografii.
Kategorie: Wszystkie | pisarze | poeci | proza autorska
RSS
wtorek, 02 listopada 2010
Plutarch

 

Navigare necesse est, vivere non est necesse - Żeglowanie jest koniecznością, życie już nią nie jest. Jeśli miał rację grecki historyk Plutarch, to dodam od siebie, że w tym żeglowaniu każdy z nas powinien mieć swoje bocianie gniazdo. Ja chciałbym podzielić się widokiem z mojego. Płynąc nad dachami starego Krakowa wypatruję stąd dalekiego domu. Jestem podobny do Kolumba, gdyż wiem tylko jaki kierunek powinienem obrać. Ale mam też przewagę – północny wiatr, który  szepnie mi nieraz jakąś wiadomość.

piątek, 10 września 2010
Exupery

 

"To schodzenie w dół wydaje się ostateczną klęską. Będziemy musieli brodzić w ich błocie. Powrócimy do stanu opłakanego barbarzyństwa. Tam na dole wszystko się rozkłada [...]. Tu przynajmniej śmierć jest czysta. Śmierć z lodu i ognia. Ze słońca, z nieba, z lodu i z ognia. Ale tam, w dole, to wchłonięcie przez glinę..."

Antoine de Saint-Exupery, "Pilot wojeny"

18:33, lukas1492
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 lipca 2010
Wiechert

"Kiedy tak jechał, niemal bezgłośnie, przy bocznym wietrze, pomagającym bądź przeszkadzającym zależnie od skrętów szosy, próbował dociec, dlaczego w tych stronach jego oddech staje się lżejszy, mimo, że na pierwszy rzut oka pejzaże prezentowały mu się jako surowe, a nawet posępne. Zauważył, że powietrze było tu ostrzejsze, że rozwój roślinności, a co za tym idzie i wygląd pól, jest opóźniony w stosunku do jego rodzinnych stron, że zabudowania i wsie są biedniejsze i trochę chaotycznie rozlokowane w otaczającej je przestrzeni. Drogi i ścieżki wydały mu się z kolei bardziej bezludne, narzędzia prostsze i bardziej zużyte, a do tego wszelkie wymagania skromniejsze, tak jakby bardziej niż w innych okręgach Rzeszy panowała tu sama ziemia, niechętna i zamknięta przed ludzkimi wymaganiami, tak jakby człowiek zdany był tutaj na własne siły i swoją wewnętrzną wartość, pozbawiony bezkrytycznego oparcia w liczebności, która gdzie indziej - zwłaszcza w miastach - tak łatwo i tak fatalnie stawała się jego udziałem."


 

"Przede wszystkim jednak bardziej rozległe i ogromne ponad zwykłą miarę wydało mu się niebo. Po jego sklepieniu ciagnęły stada obłoków, lecz nawet one były bez trudu uładzone w niezmiernej przestrzeni, a ich ociężałe cienie nie zderzały się ze sobą na wciąż jeszcze brunatnych polach. Na pagórkach, wśród łanów, stały pojedyncze drzewa bez ograniczeń rozprzestrzeniające swoje konary albo pochylone w jedną stronę przez ciągle wiejące wiatry, a że wszystko to rosło pod pustką nieba, bez żadnej osłony, wizerunek pól nosił wyraz zgrzebnej dumy, tak jakby istniały one wciąż tak samo jak na poczatku Stworzenia i nie przechodziło po nich nic poza wiatrem czy deszczem albo chłodnym słońcem".

Fregment powieści Ernsta Wiecherta "Proste życie" w tłumaczeniu Tadeusza Ostojskiego. Fotografia wykonana w opisanym przez wieszcza Warmii i Mazur miejscu.

 

02:10, lukas1492 , pisarze
Link Komentarze (1) »
niedziela, 16 sierpnia 2009
von Doenhoff

"Trakehnen robiło niesamowite wrażenie: jak okiem sięgnąć fantastyczne krajobrazy, stare aleje, biało pomalowane ogrodzenia, zielone łąki i szlachetne konie. Kto choć raz przeżył tutaj polowanie na koniach, kto choć raz widział z jakim zapałem i rozmachem konie przeskakują przeszkody, ten z pewnością nie zapomni tego widoku"


Cytat pochodzi z książki Marion von Doenhoff "Dzieciństwo w Prusach Wschodnich".

 

00:33, lukas1492 , pisarze
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 czerwca 2009
von Doenhoff

"W centrum każdej uznawanej normy, jako spadek po czasach rycerstwa, zawsze znajdował się Honor. Dla Honoru, by służyć królowi, by żyć zgodnie ze wskazaniami przodków oraz by chronić swój kraj - dla tego wszystkiego można było wiele poświęcić"

"Moje własne wspomnienia z okresu pierwszej wojny światowej ograniczają się do wizyty feldmarszałka Hindenburga, który odwiedził Friedrichstein w 1916 roku, by spędzić tu tydzień urlopu. Wraz z początkiem wojny, po wstąpieniu Rosjan do Prus Wschodnich w sierpniu 1914 roku, wywieziono nas - wszystkie dzieci - do siostry matki, która poślubiwszy niejakiego von Hellendorfa mieszkała wówczas w Saksonii.

Dla mnie była to ogromna przyjemność, jeśli mogłam jesienią pomagać naszemu stolarzowi, panu Kleinowi, lub też komuś innemu z naszych ulubieńców, w zbieraniu kartofli na ich poletku. Najpiękniejszy moment przychodził jednak na koniec zbioru, gdy zapalało się zebrane w wielkie kopy wyschnięte ziemniaczane łęty i wszędzie nad polami zaczynały snuć się szare kłęby niczym dymy ofiarnych kadzideł."

„Postawiliśmy na urządzenia, które oszczędzają czas pracy, a które oferowała nam nowoczesna technika: mieliśmy więc kombajny, traktory, ciągniki na gąsienicach, a nawet pneumatyczną dmuchawę do spichlerza. Za każdym razem, gdy kupowaliśmy jakąś nową, drogą maszynę lub, gdy wybudowaliśmy nowy dom dla robotników, zawsze powtarzaliśmy wtedy i to na długo przed 1939 rokiem, że „Rosjanie się ucieszą”. Byliśmy pewni, że ten szaleniec doprowadzi do wojny i że Rosjanie zajmą nasze dobra.”

Cytaty pochodzą z książki Marion von Doenhoff "Dzieciństwo w Prusach Wschodnich".

Zdjęcia przedstawiają ruiny pałacu w Słobitach.

01:47, lukas1492 , pisarze
Link Komentarze (1) »
czwartek, 30 kwietnia 2009
Celan

 

(Tamte

ogrody na błoniach, wtedy, tamte

uśmiechem powiedziane słowa

o Marchfeld, że tam

trawa stepowa.

Martwa karuzela, dzyń.

My

obracaliśmy się dalej.)

 

Fragment wiersza Paula Celana "Nasypy torów, pobocza, bezludne place, gruz" z tomu "Sprachgitter" ["Krata rozmównicy"], 1959.

03:34, lukas1492 , poeci
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 marca 2009
Celan

Przez Kraków

przyjechałeś na

Anhalterbanhof

dopłynął twoich oczu dym,

co był już z jutra. Widziałeś,

jak pod paulowniami

stoją noże, znowu

ostre przez oddalenie.

01:18, lukas1492 , poeci
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 listopada 2008
Heksch


 



"Tarnów.
Zajazdy dla gości. Hotel de Cracovie, de Leopard, de Londres, wszystkie trzy z
restauracją.
Cafe's J. Breitseer, H. Funkelstern (obie tylko dla polsko-żydowskich kupców)
Cukiernie. Spargnapani e Picenomi (bezapelacyjnie godne polecenia: gorące haches,
wykwintne likiery). Felix Drozdowski. Oba lokale schludne..."


Alexander F. Heksch "Ilustrowany przewodnik po węgierskich Karpatach Wschodnich,
Bukowinie i Rumunii"

II poł. XIX w.

04:48, lukas1492 , pisarze
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 września 2008
Exupery

 

 

"- Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie."


Wykorzystano fragment  "Małego Księcia". Zdjęcie zostało wykonane na plaży w Międzyzdrojach.
00:45, lukas1492 , pisarze
Link Komentarze (3) »
czwartek, 04 września 2008
Nienacki

 

          "Lunął deszcz. Ogłuszył nas łomot kropel na blaszanym dachu, wiadrami wody chlusnęło na szybę. Nie pomogły włączone wycieraczki, ukryci w suchym pudełku wozu nie widzieliśmy nic przed sobą, nawet końca maski samochodu. W strumieniach deszczu, w łoskocie grzmotów, otoczeni rojem błyskawic stanęliśmy na leśnej drodze"

 

          "Wyruszyliśmy w dalszą podróż. Wolno, na ile pozwalała słaba wciąż jeszcze widocznosć i śliska od błota droga. Uległa ona podczas burzy zadziwiającej przemianie. Przedtem była twarda, ubita jak beton, teraz koła samochodu grzęzły w niej po ośki. Motor warczał, wył wyciągając opony z chwytliwej mazi. Wystarczał jeden nieopatrzny ruch kierownicą, a poczynaliśmy ześlizgiwać się do rowu napełnionego wodą. Błocko chwilami kończyło się raptownie, samochód wyskakiwał z niego jak z procy i znowu nagle osiadaliśmy w następnej kałuży, o mało nie tłukąc sobie nosów o przednią szybę"

Wykorzystano fragmenty powieści "Uroczysko" Zbigniewa Nienackiego. Zdjęcie wykonano gdzieś między Warmią a Mazurami. 

00:22, lukas1492 , pisarze
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30